środa, 16 listopada 2011

Relacja z pędzlem

Czy możesz mi wyjaśnić twoją osobliwą realcję z pędzlem?
nie
Pomagałaś mi skrobać ścianę i zdzierać farbę... szczerze mówiąc zaczęłaś to robić znacznie wcześniej, zanim jeszcze pomyślałam, że chcę zrobić remont przedpokoju.
nie trzeba było mnie zostawiać samej na tak długo
To była całkowicie wyjątkowa sytuacja...
tak, równie wyjątkowe były te metalowe frędzle w ścianie. wierz mi
Uwierzyłam, bo zobaczyłam. Mogłabyś być bardziej cierpliwa.
jestem cierpliwa i dbam o porządek spraw w naszym domu. to chyba jasne.
No, to o co chodzi z tym pędzelem? Bałaś się go, szczekałaś na niego a potem przez dwie godziny pilnowałaś, żeby się nie ruszył z łazienki?
nie powiem. to nie twoja sprawa
Ok. Jak dobrze, że masz takie humory dwa razy do roku a nie raz w miesiącu
oj tam oj tam